Ooo tak to ja! Stwierdziłam, że jeżeli mam czas to coś do was napiszę. A więc teraz wpadłam w tą dobrze wszystkim znaną szkolną rutynę.
Muszę wam powiedzieć, że bardzo lubię nową szkole, wręcz się w niej zakochałam! Co prawda muszę wstawać o 5.30 i dojeżdżać autobusem i pociągiem, ale warto.
W tej szkole jest wiele polaków, a ja w swojej klasie mam dwie polki.
Trochę języka już podłapałam i jest coraz lepiej. Do szkoły chodzę do Biberachu gdzie uczę się języka. Tak mam normalne lekcje tylko po prostu bardziej pracujemy nad językiem.
Jutro już ostatni dzień i jestem mówiąc szczerze wykończona.Jak wam leci w szkole?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz